Miejski Klub Sportowy
BIESZCZADYUstrzyki Dolne
niedziela, 29 kwietnia 2018, 20:07

Jacenkiw show

Cztery bramki zdobył Ihor Jacenkiw w meczu MKS Bieszczady- LKS Zarszyn. Drużyna MKS pokonała gospodarzy 1-5.

Mecz był jednostronnym widowiskiem. W każdej z połówek meczu gospodarze mieli po jednej sytuacji bramkowej, w której Kalinowski wyszedł obronną ręką. Najlepszym zawodnikiem na boisku był niewątpliwie napastnik MKS Bieszczady Ihor Jacenkiw, który już do 45 minuty skompletował klasyczny hatr-trick, zdobywając bramki: pierwszą bezpośrednio z rzutu wolnego, drugą dobijając z kilku metrów dośrodkowanie z prawej strony boiska oraz trzecią wykańczając akcję pięknym strzałem głową pod poprzeczkę. Po przerwie Bieszczady nadal przeważały, a po jednym z rzutów różnych bramkę technicznym strzałem zdobył F. Fundanicz. Ostatnia bramka dla gości to również zasługa Jacenkiwa, który najpierw został sfaulowany w polu karnym, a potem sam skutecznie wymierzył boiskową sprawiedliwość. Krótko na boisku przebywał młody bramkarz MKS Bieszczady Zawalski, który wszedł w 75 minucie, a już po kilku minutach sfaulował poza polem karnym zawodnika gospodarzy. Wątpliwości budzi jednak czerwona kartka dla naszego bramkarza. Po zejściu z boiska Zawalskiego, w bramce stanął obrońca Demkowski, który niestety nie miał szans przy strzale z rzutu wolnego zawodnika gospodarzy.

1-0 Jacenkiw 24 min.
2-0 Jacenkiw 32 min.
3-0 Jacenkiw 44 min.
4-0 F.Fundanicz 52 min.
5-0 Jacenkiw 60 min. (karny)

MKS Bieszczady:
Kalinowski (75. Zawalski)- Ożóg, Demkowski, Łoch, Hańczyk (Kubacki)- Matiasik (Szczygieł), F.Fundanicz (Jajko), Jakiel, Różycki, Bilański- Jacenkiw.

Czerwona kartka: Zawalski (80 min. za faul poza polem karnym)